22
cze
W poszukiwaniu Napoleona Drukuj
Wpisany przez Arkadiusz Sochala   

Chciał podbić Europę, dowodził potężną armią, był wielki, potężny i czczony, a tymczasem przecudnej urody młodziutka Marysieńka przez chwilę zatrzymała go w niezwykłych Walewicach kilka kilometrów od Łowicza. Tam odkryliśmy miejsce nieprzeciętnej urody z pięknym pałacem, stadniną koni, czterema okazałymi dębami na klombie i aleją lipową, która powiodła nas w zaczarowany świat wodza i jego muzy.

20 czerwca 2015 r. uczniowie klasy IVb i VIb naszej szkoły wyruszyli do Walewic śledzić losy zakochanych. Jak jest tu pięknie nie można opowiedzieć. Tu trzeba być. Najpierw jednak przez cały rok szkolny należy uczciwie pracować, by zdobyć wysokie średnie, jako że tacy właśnie uczniowie byli uczestnikami tej niecodziennej wyprawy.

Przy ładnej pogodzie wyruszyliśmy do Walewic już o godzinie 8:00. Najpierw dotarliśmy do Piątku, by zatrzymać się w miejscu, gdzie wyznaczono geometryczny środek Polski. To ważne miejsce w naszym kraju i położone tak blisko Krośniewic. Stad dotarliśmy do Walewic gdzie spędziliśmy czas na zwiedzaniu, opowieściach i spacerze po parku. Czas płynął bardzo szybko więc niezbyt radośnie wyjeżdżaliśmy z zaczarowanej krainy, ale nastroje poprawiał fakt, że teraz jechaliśmy nakarmić ciało. Tradycyjnie kolejny postój wycieczki odbył się w McDonald´s. Tym razem wyżerka przekroczyła wszelkie granice rozsądku. Nie będziemy opisywać, by głodnym nie robić apetytu. Jedno możemy stwierdzić. Było przepysznie.

Do domu dotarliśmy około godziny czternastej. Radośni i najedzeni mieliśmy co opowiadać w domach.


A teraz dobra rada dla wszystkich naszych koleżanek i kolegów. Jeśli chcecie w przyszłym roku szkolnym uczestniczyć w takiej wycieczce, już od pierwszego września podwijajcie rękawy i do roboty!!!! WARTO.

I jeszcze jedno. Gdyby ktokolwiek pytał was, gdzie leżą Walewice, to z całą odpowiedzialnością informujcie, że między Piątkiem, a Sobotą.